O ich ponowną regulację apelowali radni na ostatniej sesji Rady Powiatu:
Sprawa nie jest nowa, bo już przed dwoma laty studzienki zarówno kierowcom, jak i mieszkańcom ulicy dawały się mocno we znaki. Najpierw były za nisko, później za wysoko, aż wreszcie po remoncie nawierzchni drogi zostały wyregulowane. Jednak od remontu minęły dwa lata i problem powrócił. O załatwienie sprawy apelował radny Edward Maziarz:
- Czy te firmy naprawdę nie wiedzą, jak to robić? Co z tego, że się wykłada naokoło kostką brukową, kiedy to wpada i tak na dół.
Starosta sępoleński Tomasz Cyganek obiecał, że zajmie się tą sprawą.
- Jest to ciąg drogi krajowej nr 25, więc wszelkie kompetencje należą do GDDKiA. Dyrekcja zostanie niezwłocznie poinformowana.
Przed dwoma laty na zlecenie Generalnej Dyrekcji regulacji studzienek dokonał Zakład Gospodarki Komunalnej w Sępólnie.















