W wyznaczonym terminie auta jednak nie oddał, co więcej - wbrew zapisom umowy wyjechał nim do Polski. Tu zatrzymała go policja - Relacjonuje rzecznik chojnickiej policji Renata Konopelska-Klepacka:
35-latek został zatrzymany przez policjantów. Usłyszał zarzut przywłaszczenia samochodu wartego ponad 80 tysięcy złotych.
Teraz za słabą pamięć 35-latkowi grozi nawet 5 lat więzienia.















