Jego spółka - Victoria Sobol - miała także partycypować w kosztach przebudowy pobliskiego skrzyżowania. Jednak, jak się okazało, inwestor nie uzyskał kredytu na budowę galerii. Tematem od początku zajmuje się Michał Drejer. Powiedz, czy ta inwestycja jest jeszcze w ogóle realna?
Niestety o szczegóły trudno zapytać u źródła - Mariusz Sobol od dłuższego czasu jest nieuchwytny. Gdy rozmawiałem z nim na początku lipca o budowie galerii mówił - tu cytat: ´cały czas walczymy i szanse są dosyć duże´.
Chyba jednak była to tylko gra na zwłokę, bo już wtedy spółka Victoria-Sobol nie miała ważnej umowy z głównym wykonawcą galerii.
- Umowa została rozwiązana 20. czerwca - potwierdził Wojciech Fet, przedstawiciel firmy Doraco.
Pod wielkim znakiem zapytania stoi także współfinansowanie przez spółkę Victoria-Sobol budowy ronda biszkoptowego i ulicy Zielonej. A to miało wynieść około miliona 800 tysięcy złotych. Te prace już trwają i być może rachunki spółki będą musieli uregulować dwaj pozostali partnerzy - miasto i powiat.
Burmistrz Arseniusz Finster obawia się czarnego scenariusza, ale zapowiedział, że nie zostawi starostwa z tym problemem i połowa potrzebnej kwoty w budżecie miasta się znajdzie.
Jednak czy prywatny partner rzeczywiście nie wywiąże się z umowy, będzie wiadomo pod koniec września. Wtedy upłynie termin płatności pierwszej faktury.















