W kolizji uczestniczyły dwa samochody: opel astra i seat leon. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że sprawcą zdarzenia jest kierowca opla - mówi Radiu Weekend aspirant sztabowy Janusz Matrejek z kościerskiej policji:
- Kierowca opla astry jadący od strony Łubiany chcący skręcić do tej rozlewni gazu przepuszczał samochody jadące z naprzeciwka. Pierwszy samochód przepuścił, drugi niestety już nie - myślał, że zdąży skręcić w lewo, ruszył i jadący z naprzeciwka kierowca seata leona nie chcąc uderzyć opla zjechał na przeciwległy pas ruchu.
Seat najpierw uderzył w opla, po czym wpadł do rowu i dachował. Na szczęście, kierowcy i pasażerowi nic się nie stało. Sprawca kolizji został ukarany 250-zlotowym mandatem.















