Według prokuratury mężczyzna sfałszował podpis sprzedającego na umowie kupna samochodu. Krzysztof Sz. przedstawia jednak inne stanowisko. Sprawą zajmuje się Aneta Czupryniak:
Z jego punktu widzenia, chodzi tu o dosyć prozaiczną historię - radny uważa, że mści się na nim jego eksżona. ´Zarzuty wobec mnie są inspiracją mojej byłej żony, w której udział biorą osoby trzecie´ - napisał do Radia Weekend.
Krzysztof Sz. podejrzewa, że te działania mają na celu zdyskredytowanie go w oczach opinii publicznej i podważenie zaufania do niego. Jest gminnym radnym i urzędnikiem w tucholskim starostwie.
Przypomnijmy - Prokuratura Rejonowa w Świeciu stawia mu zarzut z paragrafu 270 kk. Śledczy uznali, że radny sfałszował na umowie podpis sprzedającego samochód.
Akt oskarżenia trafił już do tucholskiego sądu. Rozprawa 18 września.
Radny zapowiada walkę w sądzie o oddalenie krzywdzących go zarzutów. - Dotychczasowe postępowanie już teraz wykazało, że doniesienie przeciwko mojej osobie w znacznej części było bezzasadne - dodaje.
















