Do tej pory takie uprawnienia miały tylko policja, prokuratura i sądy. W Chojnicach internetowe komentarze najczęściej dotyczą burmistrza Arseniusza Finstera. Czy po orzeczeniu NSA będzie chciał ujawnić swoich sieciowych prześladowców? O to pytał Michał Drejer:
Burmistrza Chojnic nazywano w internecie różnie. - Byłem szefem mafii, ośmiornicy w Chojnicach. Byłem głupkiem, skorumpowanym człowiekiem - mówi Arseniusz Finster. I już wielokrotnie Arseniusz Finster poczuł się tymi inwektywami na tyle dotknięty, że prosił o pomoc policję i prokuraturę.
Teraz nie będzie musiał prosić, będzie natomiast mógł sam wystąpić do właścicieli portali, na których jest jego zdaniem obrażany i oczerniany, o udostępnienie numeru IP i danych, które mogą pomóc w ustaleniu ´hejterów´.
Arseniusz Finster nie jest oczywiście jedynym ´zhejtowanym´ chojnickim samorządowcem. Wręcz przeciwnie - pewnie trudno byłoby znaleźć osobę publiczną, która choć raz nie poczuła się obrażona przez anonimowy komentarz.
Jeśli wszyscy zaczną prywatnie ścigać swoich internetowych prześladowców, może kultura w sieci wzrośnie.
Choć nie ma co ukrywać, że od poznania danych posiadanych przez portale do ujawnienia autora obraźliwych komentarzy droga jest jeszcze bardzo daleka.















