Budowa obwodnicy Kościerzyny ma się rozpocząć w 2014 r. i potrwać trzy lata. Burmistrz Zdzisław Czucha uzyskał zapewnienie od ministra transportu, że pieniądze się znajdą:
- Spotkałem się w Warszawie z ministrem Sławomirem Nowakiem. Wszystko wskazuje na to, że ta pula środków, która jest zapisana w projekcie uchwały Rady Ministrów, w załączniku nr 6 - nie jest zagrożona, więc w 2014 r., w mojej ocenie, po przeprowadzeniu prac projektowych, po postępowaniach przetargowych, te prace mogłyby ruszyć, więc zakładam, że to byłaby prawdopodobnie druga połowa przyszłego roku.
Planowany koszt budowy obwodnicy to 283 mln złotych. Realizowany zakres prac będzie jednak jednak nieco skromniejszy, niż pierwotnie zakładano.
Pieniędzy nie wystarczy na wybudowanie 11-kilometrowej obwodnicy z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku, dlatego przyjęto wariant oszczędniejszy - mówi Radiu Weekend Zdzisław Czucha:
- Projekt, który jest znany to jest projekt 2+2, czyli dwa pasy ruchu w każdą stronę, a on będzie w tym pierwszym etapie realizowany - wszystko na to wskazuje - w wariancie troszeczkę skromniejszym, prawdopodobnie 2+1.
Obwodnica powstanie w ciągu drogi krajowej nr 20. Będzie łączyła drogi nr 221 Gdańsk - Kościerzyna i 214 od strony Warlubia, choć nie obejmie wlotu od Kartuz i Łeby.
Ruch z tamtej strony na razie będzie w stanie przejąć obecna infrastruktura - zapewnia burmistrz. W przyszłości ma być wybudowany łącznik od tej drogi do obwodnicy.
W środę (14.08) na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej Kościerzyny zaopiniowano ministerialny projekt budowy obwodnicy.















