Na razie nie ma zakazu wstępu do lasu, ale nie oznacza to, że sucho nie jest. W lasach w rejonie Chojnic, zarządzanych przez Nadleśnictwo Przymuszewo, w związku z brakiem opadów trudno na razie o grzyby czy jagody.
fot. Zbigniew Prochowski
- Czekamy na deszcz i ciągle monitorujemy wilgotność ściółki - informuje Radio Weekend nadleśniczy z Przymuszewa Artur Kowalski.
Artur Kowalski
- Dopiero, jeśli wilgotność ściółki przez kilka dni nie przekracza 10%, można się zastanawiać nad wprowadzeniem zakazu wstępu do lasu - dodaje Artur Kowalski.
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Powiadomienie o plikach cookie
Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w POLITYKA PRYWATNOŚCI.zamknij