Schemat działania był w obu przypadkach bardzo podobny. Sprawczynie wchodziły do domu pod pretekstem skupu antyków. Potem proponowały zdjęcie klątwy. Relacjonuje rzecznik chojnickiej policji Renata Konopelska-Klepacka.
Kobieta przystąpiła do odprawiania swoich czarów. Najpierw zbiła jajko, potem poprosiła o przyniesienie jednego banknotu, po to, by go „oczyścić”. Kolejnym jej żądaniem było przyniesienie wszystkich pieniędzy będących w mieszkaniu. Małżeństwo zgromadziło 3 tysiące złotych i zgodnie z przekazywanymi instrukcjami włożyło gotówkę do czarnej odzieży i zawiązało pakunek na trzy węzły.
Następnie oszustka sama poprawiała węzły i kazała ukryć pakunek z pieniędzmi na kilka dni.
Oczywiście po rozwiązaniu supłów w obu przypadkach śladu po banknotach już nie było. Teraz policja poszukuje oszustów i ostrzega przed wpuszczaniem nieznajomych do domu.
Rysopis jednej z poszukiwanych kobiet:
Poszukiwana przez policjantów złodziejka to kobieta wieku 45 lat, wzrost ok. 160 cm, waga ok. 70 kg, średnia budowa ciała, twarz owalna, włosy krótkie koloru czarnego. Kobieta była ubrana w marynarkę koloru czarnego z białym prążkiem, długie, ciemne spodnie i biały kapelusz z małym rondem. Mężczyzna, z którym kobieta odjechała, miał około 35 lat i był barczysty.















