- I tak się stanie, pieniądze z instytutu nie przepadną - zapewnia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- W tej chwili jesteśmy po przetargu na zakup projektora cyfrowego i nagłośnienia, jesteśmy po remoncie siedzeń w głównej sali i pragnę poinformować, że nie ma żadnych zagrożeń. Za około 1,5 miesiąca ChDK będzie działał.
Aktualizacja, godz. 11:00
W ciągu półtora miesiąca miasto chce przywrócić Chojnicki Dom Kultury do stanu używalności. Dwa tygodnie temu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zamknął ChDK, bo w holu głównego wejścia ugiął się strop.
Michał Drejer sprawdził, co ratusz zamierza zrobić, by inspektor cofnął swoją decyzję i ile to będzie kosztowało.
Na pewno nie będzie to remont głównego wejścia:
- Nie ma sensu inwestowania kilkuset tysięcy złotych w ratowanie tej części domu kultury.
Nie opłaca się, bo w perspektywie jest wyburzenie ChDK-u i budowa w jego miejscu nowego obiektu. Dlatego przybudówka z ugiętym stropem pozostanie zamknięta, a główne wejście powstanie z drugiej strony budynku:
- Będziemy wchodzić do tego obiektu przez salę wystawową. Wykonamy schody i podjazd lub windę dla osób niepełnosprawnych.
Szacowany koszt takiej operacji to 50 tysięcy złotych. Jednak jeśli miasto go nie poniesie, a Chojnicki Dom Kultury pozostanie zamknięty może przepaść dofinansowanie na wyposażenie kina cyfrowego, a także przychody z kina, które stanowią znaczną część budżetu ChDK-u.
Roczne wpływy z kina analogowego w Chojnickim Domu Kultury sięgały 400 tysięcy złotych. Władze miasta mają nadzieję na ich zwielokrotnienie po uruchomieniu technologii cyfrowej.















