- Nikt z nami tego nie konsultował - mówi Radiu Weekend jeden z mieszkańców.
- Cały ten obiekt to jest rudera popegeerowska, od lat nie używana i ktoś po prostu chce tam wejść z produkcją na masową skalę, bo 8 tys. sztuk to jest naprawdę bardzo dużo. tam mieszkają głównie sami starsi ludzie, nikt nic z tym nie zrobi, bo po prostu nie wiedzą jak i gdzie. Zagrożenie jest duże, bo takich chlewnie to jedna wielka bomba ekologiczna.
Aktualizacja:
Będzie kontrola popegeerowskich chlewni w Tajwanie - zapowiada wiceburmistrz Tucholi Tomasz Stybaniewicz.
- Nie wypłynął do nas żaden wniosek o wydanie decyzji środowiskowej czy też o warunkach zabudowy - mówi Radiu Weekend wiceburmistrz Stybaniewicz.
- Kazałem przygotować w Wydziale Infrastruktury stosowne pismo z prośbą do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o podjęcie czynności sprawdzających, czy rzeczywiście doszło tutaj do rozpoczęcia jakichś robót bez wymaganych przepisami dokumentów i pozwoleń.
Tajwan leży w obszarze chronionym ´Natura 2000´. Chlewnie sąsiadują z zabudowaniami mieszkańców i jeziorem.















