Przypomnijmy, w połowie lipca Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Członków Klubu zwołane na wniosek komisji rewizyjnej, odwołało dotychczasowy zarząd pod przewodnictwem Mirosława Gliszczyńskiego i powołało nowe władze z prezesem Zdzisławem Bonkowskim na czele. We wtorek (30.07) członkowie klubu doszli jednak do porozumienia.
- Ustaliliśmy podział kompetencji - mówi Radiu Weekend prezes Kaszubii Mirosław Gliszczyński:
- Zgłaszam zespół trzecioligowy i drużyny juniorskie, następnie rzeczami zabezpieczenia imprezy, zabezpieczania drużyn juniorskich - obejmę to wszystko, a pan Bonkowski będzie robił w ten sposób, żeby klub wesprzeć od strony środków finansowych, będzie nam pomagał i szukał swoich sponsorów.
- Najważniejsze jest dla nas dobro klubu i przystąpienie do rozgrywek. Tematy personalne w tym momencie są najmniej ważne - twierdzi Zdzisław Bonkowski, który jeszcze do niedawna stał na czele tzw. ´nowego zarządu´ Klubu Sportowego Kaszubia Kościerzyna. - Poszliśmy na ustępstwa dla dobra klubu - mówi Radiu Weekend Bonkowski:
- Rozgrywki są za 10 dni i nie było innego wyjścia. Dla nas jest ważniejsze, żeby przystąpić do rozgrywek, a tematy personalne są w tym momencie najmniej istotne. Myśmy przez miesiąc budowali drużynę i tę drużynę mamy na trzecią ligę, chcemy ją jeszcze nieco wzmocnić - to było naszym priorytetem.
W spotkaniu uczestniczyli członkowie Kaszubii, wicestarosta kościerski Zbigniew Stencel oraz prezes Pomorskiego Związku Piłki Nożnej - Radosław Michalski i rzecznik Ochrony Prawa Związkowego Pomorskiego Związku Piłki Nożnej Krzysztof Malinowski.
Na 17 września wyznaczono termin nadzwyczajnego walnego zebrania klubu.















