Od początku szczęście sprzyjało zawodnikom z Chojnic: już w 13. minucie Błażej Radler wykorzystał sytuację pod bramką przeciwnika zdobywając pierwszego gola dla gospodarzy. To była jedyna bramka w pierwszej połowie.
Tuż po przerwie zawodnik Kolejarza Dawid Szufryn za nieprzepisowe powstrzymanie gracza Chojniczanki otrzymał czerwoną kartkę. Mimo, że goście grali odtąd w dziesięciu, udało im się w 57. minucie zdobyć bramkę z rzutu karnego, którą strzelił Piotr Rocki. Chojniczanka jednak szybko przeszła do kontrataku zdobywając jeszcze dwa gole: najpierw do bramki Kolejarza trafił Maciej Ropiejko, a w 77. minucie – Marcin Orłowski. Mówi zdobywca trzeciej bramki dla Chojniczanki:
- Na pewno mecz udany - inauguracja, trzy punkty zostały w Chojnicach. Myślę, że z gry mieliśmy przewagę. Szybka czerwona kartka w drugiej połowie na pewno też trochę pomogła. Niepotrzebny ten rzut karny, przypadkowy, Kolejarz nie stworzył do karnego jakiejś klarownej sytuacji. Kontrolowaliśmy to, dobrze, że strzeliliśmy bramkę na 2:1 od razu po rzucie karnym. Z mojej strony ja mogę się tylko cieszyć, że wszedłem na boisko, praktycznie pierwszy kontakt i bramka.
W drugiej kolejce Chojniczanka zagra na wyjeździe z Puszczą Niepołomice na stadionie Hutnika Kraków. Mecz odbędzie się 2 sierpnia o 18:00.



















































