Odbudowa obiektu rozpoczęła się w miejscu, w którym stał jego przedwojenny pierwowzór. W fundamentach nowego postumentu - jak relacjonuje nasz sępoleński reporter - znalazły się informacje dla przyszłych pokoleń:
Kiedy przygotowywano plac budowy, w fundamentach starego pomnika znaleziono łuskę pocisku armatniego z II wojny światowej. Teraz, jak mówi burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski, informacja dla przyszłych pokoleń będzie dużo bardziej pozytywna.
- Postanowiliśmy zabetonować kamień węgielny,taką informację dla przyszłych pokoleń, że taki pomnik w Sępólnie Krajeńskim był, że został zniszczony przez Niemców i że z inicjatywy mieszkańców zawiązał się komitet społeczny, który postanowił odbudować ten pomnik. Butelka śmiercią naturalną pewnie za 100, 200 lub 300 lat umrze.


















