Do zdarzenia doszło w sobotę (13.07) w Sominach, w powiecie bytowskim. Kierowca BMW na widok policyjnego patrolu zaczął jechać do tyłu, a potem zatrzymał się i gwaltownie ruszył wprost na radiowóz. By nie doszło do zderzenia, mundurowi musieli zjechać na chodnik.
24-latek zaczął uciekać, ale po kilkuset metrach wpadł do rowu i dachował. Mężczyźnie postawiono już prokuratorskie zarzuty. Będzie odpowiadał za napaść na policjantów i kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
24-latek nie ma polskiego obywatelstwa, dlatego prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 20 tysięcy złotych.

















