- Zebraliśmy informacje od firm dystrybuujących taki sprzęt i kwota 50 tysięcy nie wystarczy - informuje wiceburmistrz Chojnic Edward Pietrzyk:
- Widzimy, że za te pieniądze nie da się po prostu tego zrobić. Pierwsza propozycja tego systemu spotkała się z bardzo negatywną oceną policji. Powiedzieli: nie, my takiego rozwiązania nie zaakceptujemy i w tej sytuacji nie będziemy wyrażali zgody na przeprowadzenie meczu. Dlatego będziemy zmuszeni dołożyć około 70 tys., żeby zrobić system identyfikacji z prawdziwego zdarzenia.
System identyfikacji kibiców to wymóg PZPN dla stadionów zespołów I-ligowych. W Chojnicach nie uda się go zainstalować do rozpoczęcia pierwszej rundy rozgrywek. Będzie montowany stopniowo i ma być gotowy do końca roku. W przyszłym roku miasto chce zainwestować w monitoring, a - jak mówi wiceburmistrz Pietrzyk - ´o podgrzewanej murawie na razie nie ma co marzyć´.















