Impreza ma już 58-letnią tradycję. Zapoczątkowała go Maria Okołów-Podhorska, lekarka, która wykorzystywała czynny wypoczynek na wodzie w procesie leczenia gruźlicy .
- Teraz pływamy bardziej dla relaksu - mówi Radiu Weekend komandor spływu Wiesław Kruża:
- To już nie są pacjenci. Te czasy się zmieniły, charakter spływu również się zmienił. Krzewimy kwalifikowaną turystykę kajakową i chcemy, żeby w spływie brały udział wszystkie grupy wiekowe, a przy okazji jest to rewelacyjna promocja regionu, zdrowia i zdrowego trybu życia.
Kajakarze wyruszają w niedzielę z przystani Folbryk. Przez 8 dni będą płynęli Brdą aż do Bydgoszczy. Każdy uczestnik spływu musi posiadać własny sprzęt.















