Nie będzie wyższego wyroku dla Elżbiety W. skazanej za zabójstwo konkubenta. Tak zadecydował w czwartek (04.07) Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który uznał odwołanie prokuratury za bezzasadne. Sprawę od początku monitoruje nasza kościerska reporterka:
Gdy w kwietniu ubiegłego roku w Milonkach, w powiecie kościerskim, znaleziono ciało 45-letniego mężczyzny, śledczy od samego początku podejrzewali, że doszło tu do zabójstwa. Przypuszczenia potwierdziła sekcja zwłok. Okazało się, że mężczyzna został uduszony.
O zabójstwo oskarżono 50-letnią partnerkę mężczyzny. Motywem działania kobiety miał być zawód miłosny. Pod koniec lutego Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał oskarżoną za winną zabójstwa i skazał na 9 lat pozbawienia wolności.
Z wyrokiem sądu nie zgodziła się jednak kościerska prokuratura, zdaniem której kara była rażąco łagodna. Prokuratura odwołała się od wyroku, wnioskując o karę 15 lat więzienia dla Elżbiety W.
Sąd Apelacyjny utrzymał jednak wcześniejszy wyrok w mocy. Zwolnił też oskarżoną z kosztów postępowania odwoławczego obciążając nimi Skarb Państwa.















