Aleksandra Knade otrzymała miesięczne wypowiedzenie umowy o pracę 27 czerwca. Zaraz po tym przedłożyła swoim pracodawcom zwolnienie lekarskie. W tej chwili obowiązki dyrektora w placówce pełni główna księgowa Gabriela Pyrc.
Czy w Domu Dziecka zaszło coś, co zaniepokoiło zarząd powiatu? Co zadecydowało o tym, że Knade po dwóch latach dyrektorowania, nagle straciła stanowisko? O tym starosta Dorota Gromowska nie chce mówić. Wyjaśnia jedynie, że decyzję podjął jednogłośnie zarząd powiatu i że zrobił to na podstawie posiadanych dokumentów.
W sierpniu powiat wybierze nowego dyrektora Domu Dziecka. Nie ogłosi jednak konkursu. Zrobi to w drodze awansu wewnętrznego.
Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Weekend, jednym z powodów zwolnienia Aleksandry Knade były ciągłe nieporozumienia pomiędzy nią a zarządem powiatu. Byłej już dyrektor Domu Dziecka nie odpowiadało ingerowanie w jej decyzje. O swoje racje chce walczyć w sądzie pracy.
Przypomnijmy, Aleksandra Knade objęła stanowisko dyrektora Domu Dziecka w Tucholi w kwietniu 2011 roku. Jej poprzedniczkę Ewę Kiersznicką odwołano z powodu podejrzenia o znęcanie się nad wychowankami.















