To reakcja na skargi mieszkańców gminy. Sita bowiem nie zdążyła rozwieźć pojemników, a część z nich trafiła do mieszkańców brudna.
- To po części wina firm produkujących pojemniki, które nie wyrabiają się ze zleceniami - mówi prezes Sity Magdalena Adamkiewicz:
- Cały czas ekipy w terenie pracują i wstawiają pojemniki. Do końca tego tygodnia pojemniki na zmieszane odpady plus pojemnik na plastik i papier będą stały, a sukcesywnie w przyszłym tygodniu będziemy dostarczać pojemnik na szkło.
Prezes Adamkiewicz złożyła tę deklarację w czwartek (04.07) w chojnickim Urzędzie Gminy. Wymógł to na niej wójt Zbigniew Szczepański niezadowolony ze sposobu realizacji umowy przez wyłonioną w przetargu firmę.
Wójt zapowiedział, że w związku z zaniedbaniami ze strony odbiorcy śmieci, przez dwa najbliższe miesiące gmina nie będzie naliczać mieszkańcom odsetek za opóźnienia w uregulowaniu podatku śmieciowego. Zagroził też Sicie, że nałoży na nią kary umowne, jeśli ta nie wywiąże się ze złożonej dziś obietnicy.















