- Nie stać nas na to, by darować taką kwotę, bo to musiałoby się przełożyć na innych mieszkańców Kościerzyny - tłumaczy prezes przedsiębiorstwa Robert Fennig.
Jak się dowiedzieliśmy - szpital regularnie korzystał z odroczenia płatności przez miejską spółkę. Teraz po raz pierwszy nie dotrzymał podpisanego porozumienia. - W tej sytuacji porozumienie podpisaliśmy już z marszałkiem - mówi Radiu Weekend Robert Fennig:
- Na podstawie tego porozumienia liczymy na to, że już pierwsza transza pieniędzy wpłynie w połowie lipca, pozostałe pieniądze we wrześniu. Mamy nadzieję, że już taki podmiot jak marszałek, za którym stoi budżet województwa, to bardziej wiarygodnego podmiotu nie ma, stąd liczymy na to, że te pieniądze do nas wpłyną.
Porozumienie zakłada odstąpienie od spłaty odsetek.
Przypomnijmy, zadłużenie kościerskiego szpitala sięga 96 mln zł. Decyzją burmistrza, miasto umorzy szpitalowi 2,5 mln zł nieuregulowanych podatków.















