Aby wniosek był ważny, potrzebne było niespełna 1700 podpisów. Na listach znalazło się ich jednak dokładnie 2314. Dokumenty przynieśli do burmistrza Roman Stolz i Robert Matuszewski:
- Straż miejska została powołana do utrzymania ładu i porządku, a zajmuje się fotoradarami.
- Myśmy chcieli do burmistrza w sprawie odwołania straży miejskiej o referendum. Ja bym prosił o przyjęcie i przeliczenie, wtedy podpiszemy.
- Ja w tej chwili jestem zajęty, nie muszę liczyć tego w tej chwili. Podpiszę, oczywiście.
Ostatecznie burmistrz Czerska Marek Jankowski przyjął listy od przedstawicieli zwolenników odwołania Straży Miejskiej.
Referendum najprawdopodobniej odbędzie się jesienią.



















