Jeśli taka decyzja funduszu zostanie utrzymana, poradnie znikną na przynajmniej 3 lata, bo na tyle podpisywane są kontrakty.
Dyrekcja chojnickiego szpitala złożyła odwołanie, a wsparła ją Rada Społeczna placówki. Mówi Radiu Weekend członek Rady Społecznej chojnickiego szpitala Marek Szczepański:
- Co prawda nie są to duże kontrakty, ale dla mieszkańców spowodują one bardzo dużą uciążliwość z tego względu, że do tej pory mieliśmy te poradnie na miejscu, a jeżeli nie ma kontraktu, mieszkańcy Chojnic i powiatu chojnickiego będą musieli wyruszać chociażby do Kościerzyny. Nie zgadzamy się z taką logiką. Psuje to i atmosferę i staje się dużą uciążliwością, a oszczędności dla NFZ są naprawdę pozorne.
Chojnicka lecznica nie jest jedyną w regionie, której NFZ obciął część kontraktów. Przeciwko takiej polityce Funduszu protestowali wczoraj także pracownicy szpitala w Kościerzynie.















