W chojnickim ratuszu był także Michał Drejer. Powiedz, czy sesja rzeczywiście była szybka i spokojna?
Nie do końca. A to za sprawą autopoprawki do uchwały zmieniającej budżet oraz trzech kolejnych projektów uchwał, którymi radni zostali zaskoczeni tuż przed początkiem posiedzenia. A właściwie zaskoczeni mogli się poczuć jednym z nich: dotyczącym zaciągnięcia 5-milionowego kredytu bankowego.
´Przecież na początku roku zapewniał nas pan, że nowych kredytów nie będziemy zaciągać, a wręcz przeciwnie, że spłacimy część zadłużenia miasta´, przypominał burmistrzowi Bartosz Bluma z PiS-u.
Arseniusz Finster w odpowiedzi wyjaśnił, że pomylił się w szacunkach dotyczących dochodów ze sprzedaży mieszkań komunalnych, a część kredytu to nowa inwestycja, bo miasto dostało milion złotych z programu schetynówek i musi wyłożyć 1,5 miliona.
Jeśli chodzi o program sprzedaży mieszkań - został on na sesji zweryfikowany: planowane dochody nie wynoszą już 10, tylko niespełna 7 milionów złotych.
Ostatecznie uchwała o zaciągnięciu kredytu przeszła przy 14 głosach ´za´ i 4 ´przeciw´.















