To oszuści - ostrzega Sanepid.
- Owszem, zawiadamiamy podmioty gospodarcze o przeprowadzeniu kontroli, ale nie ma z tego tytułu opłat. Ktoś, powołując się na przepisy inspekcji sanitarnej, chce zarobić łatwe pieniądze - mówi Radiu Weekend kier. Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Kościerzynie Grażyna Greinke:
- Nigdzie to zawiadomienie nie jest płatne, nie bierze się opłat za przeprowadzenie kontroli. Inspekcja sanitarna zgodnie z art. 36 Ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej pobiera opłaty w przypadku naruszenia wymagań higieniczno-zdrowotnych.
Kościerski sanepid póki co odnotował jeden taki przypadek Wiadomo jednak, że oszuści działają na terenie całej Polski. Fałszywe zawiadomienie można rozpoznać po użytej w nim błędnej nazwie - ´referaty´. - W inspekcji sanitarnej nie działają referaty, tylko ´sekcje´ i ´oddziały´ - informuje Grażyna Greinke.
- Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, upewnijmy się w Sanepidzie.















