Nauczyciele odejdą z LO w Sępólnie i z Centrum Kształcenia Ustawicznego w Więcborku. Pozostali z 18-godzinnego etatu mogą stracić nawet 9 godzin. Najwięcej z nich uczy w szkole rolniczej w Sypniewie i w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Sępólnie.
- Przy pesymistycznym wariancie naboru do szkół nie ma innego wyjścia - tłumaczy starosta sępoleński Tomasz Cyganek:
- Jest to wynik wprowadzenia zmian programowych, które w istotny sposób ograniczają ilość godzin przeznaczonych na realizację takich przedmiotów, jak fizyka, chemia, biologia, geografia, informatyka i z nauczycielami tych przedmiotów mogą wystąpić kłopoty w kontekście również takim, że zmiana podstawy programowej pokrywa się z kulminacją niżu demograficznego.
Jeśli w lipcu okaże się że nabór do szkół jest większy niż zakładano, te dane zmienią się na korzyść dla nauczycieli.















