Młoda kobieta we wrześniu 2011 roku miała młotkiem uderzyć w głowę 58-letnią matkę swojego konkubenta, a potem rozczłonkować jej ciało i ukryć je w różnych częściach gospodarstwa. Co dziś będzie się działo na sali rozpraw? O tym Aneta Czupryniak:
Dzisiaj sąd wysłucha zeznań kolejnego świadka. To burzy nieco harmonogram, bo zgodnie z planem dziś w sądzie miał się pojawić biegły z dziedziny wariografii, który po raz drugi badał Renatę K. Zlecono mu to zadanie ponownie, bo ekspert przy pierwszym poddaniu oskarżonej testowi na wykrywaczu kłamstw nie znał opinii specjalistów o jej stanie psychicznym. Przypomnijmy, że psychiatrzy orzekli, że Renata K. nie jest chora psychicznie, ani upośledzona. Jest jednak osobowością dysocjacyjną.
Niestety, jak poinformował nas rzecznik Sądu Okręgowego w Bydgoszczy, biegły się w sądzie nie pojawi, bo ma urlop. Sezon wakacyjny może zakłócić lub na dłużej przerwać proces, który sąd zamierzał zakończyć już w lipcu.
Aktualizacja:
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy zdecydował wczoraj (20.06) o ponownym badaniu wariografem jednego ze świadków w sprawie zabójstwa i poćwiartowania zwłok Łucji B. z Kamionki koło Śliwic.
Mężczyzna nie potrafił wczoraj wytłumaczyć, dlaczego podczas pierwszego testu reagował emocjonalnie na pytania związane ze sprawą i oskarżoną Renatą K.
- Dlaczego wyniki badań są takie, że kiedy Pan odpowiada na pytania związane z tą sprawą, reagował Pan bardzo silnie i nieszczerze, natomiast kiedy odpowiadał Pan na inne pytania, Pana reakcje były normalne? - Nie wiem, dlaczego. Mogę się poddać badaniu jeszcze raz.
Świadek jest sąsiadem rodziny B. Przyznał, że w 2011 roku otrzymywał esemesy od oskarżonej, ale zaprzeczył, by łączyły go z nią kontakty intymne. Wyjaśnił, że wiedzę o zbrodni zdobył z medialnych przekazów.
Badaniu wariografem zostanie też poddana oskarżona. Renata K. w sądzie zaprzecza, że zabiła uderzeniem młotkiem w głowę matkę swojego konkubenta, a następnie poćwiartowała jej ciało i ukryła w różnych częściach gospodarstwa.
- Badania oskarżonej i świadka zamykają postępowanie dowodowe w tej sprawie - oznajmił przewodniczący składu sędziowskiego Andrzej Bauk.
Kolejna rozprawa w bydgoskim sądzie 9 września.

















