W artykule pod tytułem „Tragedia pod Chojnicami” tygodnik przytacza sylwetkę ofiary. Jak podaje „Gazeta Kościańska” Dawid był mechanikiem.
„Za miesiąc Dawid miał świętować 23 urodziny. Brat, syn, wnuk, kolega, przyjaciel, chłopak... Towarzyski, sympatyczny, otwarty i zawsze skory do zabawy. Absolwent Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Kasprowicza w Nietążkowie. Mechanik. Pracował jako serwisant samochodów ciężarowych. Lubił tę pracę. W czwartek właśnie wracał ze zlecenia. W domu miał być po południu. Nie dojechał.” - "Gazeta Kościańska"
Zastępca redaktora naczelnego tygodnika Paweł Sałacki w rozmowie z reporterem Radia Weekend zdradził że bliscy o zmarłym Dawidzie mówią wyłącznie w samych superlatywach:
Pogrzeb Dawida odbędzie się w czwartek (20.06) o godzinie 10:00 w jego rodzinnej miejscowości Czacz. Tymczasem jak dodaje Paweł Sałacki również w lokalnym środowisku w powiecie kościańskim pojawiają się nieprzychylne komentarze dotyczące pogrzebu księdza Wiesława Madziąga, którego pochowano z honorami:
Do wypadku, w którym zginęli 22-letni Dawid i ksiądz Wiesław Madziąg doszło w czwartek 13 czerwca na chojnickiej obwodnicy. Zdarzenie spowodował jadący pod wpływem alkoholu proboszcz z Chojnic. Już po pogrzebie duchownego chojnicka prokuratura potwierdziła, że w momencie wypadku proboszcz miał 2,02 promila alkoholu we krwi. 22-latek był trzeźwy.
Artykuł powstał przy współpracy dziennikarzy Tygodnika "Gazeta Kościańska:, www.koscian.net
















