Władze Tucholi spodziewały się dużo wyższej kwoty, sięgającej nawet 2 mln zł.
- Jeśli po kilku miesiącach okaże się, że jest taka możliwość, skorygujemy kwotę podatku śmieciowego - mówi Radiu Weekend burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski:
- Jeżeli by się okazało, że zbieramy więcej pieniążków niż musimy płacić to zapewniam, że będę wnioskował o obniżenie opłat, bo na śmieciach gmina absolutnie ani złotówki nie chce zarabiać.
Po pomyślnym zakończeniu procedury przetargowej, miasto podpisze z Przedsiębiorstwem Komunalnym umowę na okres półtora roku.















