W spotkaniu uczestniczyli także samorządowcy, przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego i pomorskiego oddziału NFZ. Tematem dyskusji była trudna sytuacja szpitala oraz obniżone kontrakty. Dyskusji przyglądała się również nasza kościerska reporterka:
Przekształcenie kościerskiego szpitala to jedyny możliwy sposób, by pozyskać pieniądze z budżetu państwa w kwocie ponad 16 mln zł. A do samego przekształcenia dojdzie najprawdopodobniej na początku bądź w połowie lipca - mówił na dzisiejszym spotkaniu marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
W spotkaniu uczestniczyła również dyr. pomorskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Gdańsku Barbara Kawińska, która odniosła się do kwestii obniżonego o prawie 80% kontraktu na oddział rehabilitacji neurologicznej. Zdaniem dyrektor Kawińskiej, szpital jedynie w minimalnym stopniu spełnił wymogi konkursu. Inne jednostki otrzymały większą punktację za jakość. Co więcej, kościerski szpital, jako jedyny w Polsce, nie zrealizował kontraktów, m.in. na oddziale ortopedii czy pediatrii. Pracownicy lecznicy dodają, że szpital nie zrealizował kontraktów, gdyż takie było wówczas polecenie dyrekcji, by wstrzymać planowane zabiegi.
Szans na zwiększenie środków na rehabilitację neurologiczną raczej nie ma. Ale dyrektor Kawińska poinformowała o możliwości przesunięć punktów z oddziału w Dzierżążnie do Kościerzyny.
Zadłużenie kościerskiego szpitala sięga prawie 96 mln zł.
------------------------------------
Relacja:















