Prokuratura Rejonowa w Kościerzynie najpierw postawiła Marcinowi Modrzejewskiemu zarzut przekroczenia uprawnień. Jednak, po opinii biegłych, sprawę umorzono. Stwierdzono bowiem, że działania ówczesnego burmistrza nie wyczerpują znamion czynu zabronionego.
Z decyzją prokuratury nie zgodził się obecny burmistrz Kościerzyny Zdzisław Czucha. Sprawę od początku monitoruje nasza kościerska reporterka:
Sprawa sięga 2011 roku. Wniosek o zbadanie nieprawidłowości, do których miało dojść przy przebudowie sali im. Lubomira Szopińskiego złożył przewodniczący kościerskiej Rady Miasta. Część radnych twierdziła wówczas, że ówczesny burmistrz Marcin Modrzejewski nie konsultował z nimi etapów inwestycji. Kontrowersje budziły też protokoły konieczności, które miały powstać bez wiedzy radnych.















