- Obecnie na oddziale rehabilitacji znajdują się 23 łóżka. Propozycja dalszego funkcjonowania, którą otrzymaliśmy od NFZ, opiewa na 1/4 dotychczasowej kwoty. Oznacza to, że moglibyśmy przyjąć tylko kilku pacjentów - mówi Radiu Weekend ordynator Oddziału Neurologii w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie Adam Walczak:
- 5 lub 6 łóżek byłoby zajętych, przy czym rehabilitacja pacjenta z ciężkim uszkodzeniem układu nerwowego często trwa 3 miesiące, czyli de facto oznaczałoby, że 2, może 3 pacjentów miesięcznie zostałoby przyjętych do oddziału rehabilitacji neurologicznej.
Zdaniem ordynatora neurologii kontrakt zaproponowany przez NFZ w praktyce oznacza likwidację oddziału rehabilitacji neurologicznej.
Aktualizacja:
- Liczymy, że nastąpi zmiana w tej kwestii. Jeżeli tak się nie stanie, będziemy musieli zastanowić się nad wykorzystaniem rehabilitacji w Dzierżążnie - mówi Radiu Weekend pełniący obowiązki dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie Zbigniew Krzywosiński:
- Na pewno, jeżeli nie będzie widoków na zmianę tej sytuacji, będziemy się zastanawiać, jak organizacyjnie połączyć tę kwestię, jak wykorzystać bardziej jeszcze na potrzeby chorych Kościerzyny nasz oddział drugi w Dzierżążnie, co w praktyce może oznaczać przemieszczanie, przewożenie chorych na rehabilitację do Dzierżążna.
Nowy kontrakt ma obowiązywać od lipca do grudnia.
Załoga kościerskiego szpitala zapowiada walkę o lepszy kontrakt dla oddziału rehabilitacji neurologicznej. Ich zdaniem, proponowana przez NFZ kwota 170 tysięcy złotych jest skrajnie niska.
- To skandal - mówią pracownicy placówki, którzy obawiają się, że taki kontrakt oznacza zamknięcie oddziału - Mówi Radiu Weekend wiceprzewodniczący oddziału terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w Kościerzynie Arkadiusz Błaszczyk:
- W tej sytuacji jesteśmy zgodni z dyrekcją, że należy walczyć o kontrakt, ponieważ istnieje realne zagrożenie likwidacją tego oddziału, oddziału, który istnieje od początku tego szpitala i który stanowi o jego marce. Podejmiemy działania zmierzające do tego, aby Fundusz niekorzystną dla nas decyzję zmienił. Planujemy wysłanie szeregu pism, spotkanie z załogą, planujemy także być może wyjazd do Funduszu.
Najprawdopodobniej już w najbliższy poniedziałek odbędzie się spotkanie pracowników szpitala w tej sprawie.















