Zgodnie z prawem, wycinki można dokonywać od 16 października do końca lutego. Jednak w uzasadnionych przypadkach można ją przeprowadzić także poza tym terminem.
W przypadku chojnickiego przedszkola tak właśnie było, a karczowanie odbywało się na podstawie decyzji urzędników i pod czujnym okiem ogrodnika miejskiego:
- Najbardziej zagrażające stanowi technicznemu naszego budynku to wierzby. Korzenie tych drzew wrastały w kanalizację, wilgoć wpływała na stan techniczny budynku, sale były niedoświetlone. Jest nam strasznie szkoda, ale te niektóre drzewa to była konieczność wycięcia, żeby dzieciom było generalnie lepiej - mówi dyrektor przedszkola ´Skrzaty´ Magdalena Paterek i już zapowiada, że docelowo wycięte zostaną także kolejne wielkie wierzby na wysokości drugiego budynku placówki.
Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież z wycinką można było poczekać do jesieni, jednak tu pojawia się pytanie, co jest ważniejsze: kilka, czy nawet kilkanaście ptasich gniazd, czy bezpieczeństwo dzieci.
Odpowiedź jest raczej oczywista - ekologia nie powinna przesłaniać zdrowego rozsądku.



























