Firma domaga się zwrotu 30 milionów złotych, jej zdaniem należnych za wykonanie prac przy budowie Aqua Parku. W przypadku Wałbrzycha firma postąpiła dokładnie tak jak w Więcborku - najpierw zażądała gwarancji zapłaty, a później zerwała umowę i zeszła z placu budowy:
Relacja:
Szefowie firmy poprosili o wsparcie parlamentarzystów w walce z samorządami. Mówił o tym między innymi senator Jan Rulewski który gościł niedawno w Sępólnie, a interwencję podjął także senator Andrzej Kobiak. W oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji wyraził ubolewanie że prezydent Wałbrzycha nie chce pomóc Budopolowi, i że woli rozstrzygać sprawę w sądzie. Tymczasem w styczniu tak o kontaktach z firmą mówił na naszej antenie Artur Wylandowski ze spółki ´Aqua-Zdrój z Wałbrzycha.
Do końca października Budopol miał zakończyć wszystkie prace budowlane. A odstąpił na początku września, wiedząc że nie jest w stanie tego zrobić. Myślę, że to co się stało w Więcborku, to było też ćwiczenie scenariusza, który dwa tygodnie później był realizowany w Wałbrzychu.
Starosta sępoleński Tomasz Cyganek mówi, że jak na razie Budopol nie podał do sądu ani powiatu sępoleńskiego, ani spółki zarządzającej więcborskim szpitalem.















