Liczne chorobotwórcze bakterie, w tym paciorkowce i E.coli wykryto tam w ubiegłym roku. Woda mogła stanowić zagrożenie dla zdrowia, gdyż wbrew regulaminowi, część mieszkańców i turystów kąpała się w niej lub myła ręce.
Choć formalnie Powiatowa Stacja Sanitarno - Epidemiologiczna w Kościerzynie nie jest zobowiązana do badania wody w fontannie, jej przedstawiciele zapewniają, że raz w miesiącu kontrolą przeprowadzą.
- W tej chwili stan sanitarny wody jest bardzo dobry - mówi Radiu Weekend szefowa kościerskiego sanepidu Grażyna Greinke:
- Jest pewien poziom chloru, on jest lekko podwyższony w stosunku do wody w basenach, ale to nie jest basen. W tej chwili będziemy łącznie z KOS-EKO ustawiali tę dezynfekcję. Na dzisiaj stan jest bardzo dobry, nie ma żadnych drobnoustrojów.
Przed rozpoczęciem sezonu instalacja wewnętrzna fontanny została odpowiednio przepłukana.
Aktualizacja, godz. 13:00:
Woda w fontannie znajdującej się na kościerskim rynku jest bezpieczna, ale urządzenie ledwo działa...
Uszkodzeniu uległy dwie pompy. Awarię naprawi wykonawca w ramach obowiązującej do lipca przyszłego roku gwarancji - mówi Radiu Weekend zastępca burmistrza Kościerzyny Ewa Aleksandrowicz:
- Niestety uległa uszkodzeniu w czasie eksploatacji jedna z pomp, która pompuje wodę do głównej dyszy, jest też uszkodzenie na innej pompie, zniszczeniu uległy wirniki. Awaria została zgłoszona do wykonawcy, ma być niedługo awaria usunięta.
Do początku czerwca fontanna powinna działać w pełnym zakresie. By zabezpieczyć się przed podobnymi awariami, miasto planuje w swoim zakresie zakupić komplet części wymiennych.















