Komenda Powiatowa Policji w Człuchowie chce przekształcić tamtejszy posterunek w punkt przyjęć interesantów. Przez to, zamiast dotychczasowych pięciu funkcjonariuszy, na miejscu pozostanie tylko dwóch. Wspomagać ich będą policjanci z sąsiedniego Przechlewa.
- Nie zgadzamy się na takie zmiany - mówi Eugeniusz Dmytryszyn, wójt gminy Koczała:
- Uważamy, że pogorszy się bezpieczeństwo mieszkańców gminy Koczała. W tej chwili jest dobrze, my jako samorząd udzielamy pomocy materialnej i innej dla posterunku policji i chcemy udzielać dalej, dlatego walczymy i będziemy walczyć do końca, żeby posterunek w Koczale istniał.
Swoje stanowisko władze gminy argumentują dużym ruchem turystycznym, ciągłym rozwojem regionu i znaczną odległością od stolicy powiatu. Pod protestem przeciwko likwidacji posterunku, podpisało się już 1000 osób.
- Protesty mieszkańców gminy Koczała raczej nie zmienią naszej decyzji o likwidacji tamtejszego posterunku policji - Karol Dziemiańczyk, zastępca komendanta powiatowego policji w Człuchowie, wyjaśnia, iż reorganizacja struktur jednostki jest niezbędna.
Według planów komendy, do likwidacji przeznaczono posterunki w Rzeczenicy i w Koczale. W tych miejscach powstaną w zamian Punkty Przyjęć Interesantów. Zdaniem policji, pozwoli to na lepsze wykorzystanie kadry. - Jesteśmy gotowi przedstawić nasze racje mieszkańcom. Wystarczy zorganizować jakieś spotkanie - dodaje Dziemiańczyk:
- Jesteśmy otwarci na rozmowy, ale na argumenty. Każdy głos mieszkańców, władz gminy traktujemy jako kolejny głos w dyskusji i go uwzględniamy, natomiast decydujące dla nas są argumenty.
Jak dodaje Karol Dziemiańczyk, zmiany spowodują, iż część funkcjonariuszy odejdzie od biurek i wzmocni służby patrolowo - interwencyjne w terenie. Mieszkańcy nadal będą mieli kontakt z policjantami, bo dzielnicowi będą pracowali jak dotychczas. Dzięki połączeniu kadr z dwóch posterunków, będzie możliwa organizacja większej liczby partoli.
Rzeczenica i Koczała to najbezpieczniejsze regiony w powiecie człuchowskim. W ciągu ostatnich czterech miesięcy w pierwszej z gmin odnotowano dwa przestępstwa, a w drugiej cztery.















