Prawdopodobnie została porażona prądem, którego źródłem mogła być niesprawna elektryczna listwa. Mówi rzecznik policji w Chojnicach Renata Konopelska-Klepacka.
- Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, zastali już straż pożarną. Strażacy reanimowali kobietę. Po kilkudziesięciu minutach odstąpili od tych czynności, nie byli w stanie jej pomóc. Lekarz obecny na miejscu stwierdził zgon.
Policję o tragicznym wydarzeniu poinformowała sąsiadka zmarłej.















