W regulaminowym czasie gry było 0:0. W dogrywce gola dla gospodarzy strzelił Łukasz Sobański, ale gościom udało się wyrównać na 6 sekund przed końcowym gwizdkiem.
O zwycięstwie Wisły zadecydowały więc rzuty karne - trafili oni do bramki Łukasza Błaszczyka 3 razy, "Diabły" odpowiedziały tylko dwoma trafieniami.
Mimo przegranej w finale, ten sezon jest najlepszym w historii "Czerwonych Diabłów". Po rundzie zasadniczej zajmowali oni co prawda dopiero 6. miejsce, ale potem byli największą niespodzianką rundy play-off. Najpierw wyeliminowali toruński Marwit, a w półfinale faworyzowaną Gattę Zduńska Wola.
Przegrana w finale z Wisłą 0:3 też ujmy nie przynosi, bo mecze były bardzo zacięte i "na styku". Dwa "Diabły" przegrały po rzutach karnych, jeden jedną bramką.






























