Należeli do grupy przestępczej, która od 2011 roku trudniła się kradzieżą aut. Kryminalni z Kościerzyny zatrzymali ich, bo mężczyźni ´za bardzo´ interesowali się autem zaparkowanym na jednym z parkingów. Przy zatrzymanych funkcjonariusze znaleźli tzw. łamaki, a w ich samochodzie urządzenia elektryczne pomocne przy kradzieży samochodów.
- Mężczyznom przedstawiono już kilkanaście zarzutów - potwierdza Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji aspirant sztabowy Janusz Matrejek:
- W tej chwili jest już ponad 20 skradzionych samochodów, do których się przyznali. Sprawa ma charakter rozwojowy, więc tych samochodów pewnie będzie więcej, bo są wizje prowadzone z nimi, gdzie oni wskazują miejsca, skąd dokonali kradzieży poszczególnych aut. Oni specjalizowali się głównie w VW T4, ale również nie gardzili innymi samochodami. Jeżeli zabezpieczenia były mniejsze w takich samochodach, to też padały ich łupem.
Kościerska policja wystąpiła do prokuratury z wnioskiem o tymczasowy areszt dla syna i ojca. Mężczyznom grozi do 10 lat więzienia.















