
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSprawa zabójstwa i poćwiartowania zwłok w Kamionce w gminie Śliwice wciąż bez rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy, wbrew zapowiedziom o szybkim zakończeniu procesu, postanowił przeprowadzić nowe postępowanie dowodowe.
Szczegóły z sali rozpraw zna nasza reporterka Aneta Czupryniak:
Wszystko wskazuje na to, że Renata K. jeszcze trochę posiedzi na ławie oskarżonych. Kobieta odpowiada za zabójstwo matki swojego konkubenta i poćwiartowanie jej zwłok.
58-letnia Łucja B. zniknęła jesienią 2011 roku. Śledczy szukali jej kilka tygodni, gdy w przydomowym szambie przez przypadek jej szczątki odkryła ekipa usuwająca nieczystości.
Proces ruszył po kilku miesiącach. Renata K. nie przyznaje się do winy. Odpowiedzialnością za zbrodnię obarcza innych, m.in. swojego konkubenta.
Na wczorajszej rozprawie swoimi spostrzeżeniami z badania oskarżonej dzielił się z sądem specjalista z dziedziny wariografii z KWP w Bydgoszczy. Jego zeznania nie kończą jednak postępowania. Przeciwnie - sąd po wysłuchaniu kryminologa postanowił raz jeszcze przebadać Renatę K. przy pomocy wykrywacza kłamstw. Przedłużył też areszt oskarżonej o kolejny miesiąc.
relacja

Słuchaj w: