53-letni rolnik ma na swoim koncie już ponad sto pokonanych maratonów i ultramaratonów. 9 razy próbował swoich sił także w Spartathlonie, czyli najdłuższym i najbardziej morderczym biegu na świecie z Aten do Sparty.
Sierpniowy bieg przez Polskę jest dla niego najważniejszym etapem przygotowań do 10 Spartathlonu, ale nie tylko. Jak mówi Radiu Weekend, to inne spojrzenie na promocję zdrowego trybu życia:
- Biegają przez Polskę, ale w dwa tygodnie, różni biegacze. Ja jako rolnik, jedząc to, co wszyscy jedzą: mięso, tę ´białą śmierć´ jak sól, cukier twierdzę, że mój organizm potrafi nie 60 kilometrów dziennie przebiec, tylko 120 kilometrów.
Dłuższa rozmowa z Ryszardem Kałaczyńskim w popołudniowym paśmie Radia Weekend ´Tak mija dzień.



















