Oba gole zdobył jeszcze w pierwszej połowie Daniel Feruga. Jak mówi - dedykuje je swojej żonie:
- Na pewno mojej żonie, która za mną bardzo tęskni, ja też za nią tęsknię, bo widuję się z nią raz na trzy tygodnie. To dla niej te bramki, może się troszkę ucieszy.
Zadowolenia z trzech punktów nie kryje również trener Chojniczanki Mariusz Pawlak:
- Drużyna Calisii próbowała odważnie, bo momentami czterema, pięcioma nawet atakowali, natomiast nasze dobre ustawienie spowodowało to, że za dużo sytuacji nie mieli. Udało nam się zrewanżować i bardzo się z tego cieszymy, mamy trzy punkty i za trzy dni następny ciężki mecz.
W kolejnym meczu - w najbliższą sobotę - Chojniczanka zmierzy się z Elaną Toruń. Początek o 15.00.
Link do fotogalerii z meczu na oficjalnej stronie klubu:
http://www.mkschojniczanka.pl/galeria/1213/















