Opłatę pobieraną wówczas przez samorządy zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, a sądy zalała lawina pozwów:
- W myśl przepisów wtedy obowiązujących jednostki samorządu terytorialnego szczebla powiatowego były zobowiązane do postępowania, które kończyło się wydaniem karty pojazdu, pobraniem opłaty w wysokości 500 złotych i to wszystkie w skali kraju powiaty czyniły - mówi starosta sępoleński Tomasz Cyganek.
Okazało się jednak, że 500 zł to za dużo, Trybunał orzekł że maksymalnie powinno to być 75 zł, dlatego teraz pozostałą część plus koszty sądowe powiat musi zwrócić wszystkim właścicielom samochodów z tych lat.
Związek Powiatów Polskich uważa jednak, że te koszty powinien pokryć Skarb Państwa i wytoczył w tej sprawie pozew zbiorowy. Do pozwu przyłączył się także powiat sępoleński.















