Jej założycielami są wolontariusze, którzy do tej pory opiekowali się bezpańskimi psami w przytulisku gminnym przy ulicy Przemysłowej. Przedstawiciele nowo powołanej fundacji pojawili się na ostatniej sesji Rady Miejskiej i poprosili o pomoc. Mówi Ewa Mejer z fundacji ´Psie nadzieje´:
- W naszym statucie też zawieramy propozycję dla gminy pomocy przy budowie schroniska na bazie tego przytuliska, które w tej chwili istnieje.
Radni mają rozpatrzyć prośbę na najbliższych posiedzeniach komisji.















