Mówi szef chojnickiego sztabu orkiestry Albin Orlikowski:
- Jest to rzecz jasna niższa kwota, niż była w zeszłym roku, ale i tak jesteśmy z tego zadowoleni. Atrakcji było wiele podobnych, które były w zeszłym roku, razem około 30 dni pobytu nad jeziorem Charzykowskim.
W ubiegłym roku władczynią jeziora Charzykowskiego była mieszkająca w Katowicach chojniczanka. Wylicytowane wówczas 20 tys. 100 złotych również trafiło na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
















