Z zatwierdzonego przez Regionalną Izbę Obrachunkową w Bydgoszczy sprawozdania finansowego cekcyńskiego samorządu wynika, że gmina jest bezpiecznie zadłużona na nieco ponad 42 procent.
Na sesji absolutoryjnej w Cekcynie była nasza reporterka Aneta Czupryniak:
Wójt Jacek Brygman, już po głosowaniu za udzieleniem mu absolutorium przyznał, że rok 2012 był dla niego szczególnie nerwowy.
- Funkcjonowaliśmy w poważnej depresji - powiedział. Chodziło oczywiście o pieniądze, a raczej ich brak na gminnym koncie aż do połowy grudnia ubiegłego roku. Dopiero wówczas spłynęły dotacje unijne do gminnych inwestycji.
Mimo tej trudnej sytuacji budżet udało się wykonać, realizując dochody i wydatki na poziomie ok. 24 milionów złotych. Rok 2012 zamknięto 300-tysięcznym deficytem.
Po udzieleniu absolutorium radni chwalili swojego włodarza. Zwłaszcza za to, że kontynuował z powodzeniem budowę gimnazjum. Radzili w przyszłości więcej inwestować w gminne drogi. 42-procentowe zadłużenie uznano za niezagrażające gminnym finansom.















