Koszt ponoszony przez ten samorząd na każdego przedszkolaka wyniósł w 1 kwartale 457 złotych miesięcznie. Tymczasem kwota podana na początku roku była o ponad 60 złotych niższa.
Co korekta w Człuchowie oznacza dla budżetu Chojnic? To sprawdzał Michał Drejer:
Człuchowska korekta to zła wiadomość dla chojnickiego budżetu. Dopłaty do tutejszych przedszkoli są ustalane procentowo właśnie na podstawie sąsiedniego samorządu. Mogą wynosić od 75 do 100 procent.
Ponieważ w tym roku miało to być 379 złotych na jedno dziecko, Rada Miejska Chojnic uchwaliła, że będzie to 96% kosztów ponoszonych w Człuchowie.
Teraz okazuje się, że te 96% to o średnio 40 złotych więcej miesięcznie na jednego przedszkolaka, co łącznie daje kwotę niedopłaty wynoszącą ponad 300 tysięcy złotych.
Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster chce się spotkać z właścicielkami przedszkoli, by znaleźć wyjście z tej sytuacji.
Jeśli będą się one domagać należnych dopłat, miasto może w kolejnych miesiącach obniżyć dotację do 75 procent i w ten sposób w ciągu kilku miesięcy wyrównać swoją stratę.
Aktualizacja:
Wszystko za sprawą algorytmu, na podstawie którego miasto wylicza dotację. To od 75 do 100 procent kosztów ponoszonych w Człuchowie, gdzie funkcjonuje przedszkole samorządowe. Jednak kwota podana przez Człuchów na początku roku została po trzech miesiącach skorygowana i okazało się, że placówkom w Chojnicach należy się wyrównanie. Mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- Będę musiał dołożyć 317 tys. złotych. Pada pytanie: czy wystarczy nam 379 zł, czy na bazie tych uchwał, gdzie ja w dobrej wierze dałem 96%, panie będą chciały te kwoty?
Włodarz chce w tej sprawie rozmawiać z właścicielkami przedszkoli. Spotkanie ma się odbyć w przyszły wtorek (07.05).














