Krystyna Kijek zastanawia się, jak powiat zamierza wyegzekwować od prywatnego partnera jego wkład w tę inwestycję, jeśli nie dostanie on kredytu bankowego.
Przypomnijmy, że spółka budująca w pobliżu przyszłego ronda galerię handlową ma przeznaczyć na sieć drogową ponad 1 milion 800 tysięcy złotych. Zabezpieczeniem jej udziału w przedsięwzięciu jest hipoteka na działce, na której powstaje galeria.
- To najlepsze zabezpieczenie, zaraz za kredytem - odpowiada na wątpliwości radnej członek zarządu powiatu chojnickiego Marek Szczepański:
- Mamy podwójne zabezpieczenie. Właściwie oprócz gwarancji bankowej jest to największe zabezpieczenie, jakie mogliśmy zgodnie z przepisami podjąć. Jeżeli dojdzie do sytuacji, w której spółka nie będzie dokonywać płatności na zadanie, które będzie realizowane, będziemy oczywiście korzystali z wszelkich egzekucyjnych środków.
Swój udział w finansowaniu budowy ronda biszkoptowego w Chojnicach mają także miasto Chojnice i powiat. Część środków udało się pozyskać z programu budowy tak zwanych ´schetynówek´.














