Na ciało - w kompleksie leśnym w okolicach ulicy Strzeleckiej - natrafili spacerowicze.
- Denat nie miał przy sobie żadnych dokumentów, które pozwoliłyby na jego identyfikację - mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy sępoleńskiej policji Małgorzata Warsińska, która podaje rysopis mężczyzny:
- Wiek około 45 lat, 175 cm wzrostu, włosy ciemne, krótkie, z widoczną siwizną. Znaki szczególne: tatuaż na przedramieniu prawej ręki w postaci trzech gwiazd pięcioramiennych, na ramieniu lewej ręki tatuaż - przeplatany szlaczek.
Przyczynę śmierci mężczyzny wykaże sekcja zwłok. Każdy, kto mógłby pomóc w ustaleniu tożsamości denata, proszony jest o kontakt z Komendą Policji w Sępólnie.
Tragiczny finał miały też poszukiwania zaginionej kobiety w Więcborku. Policja odnalazła jej ciało w stawie. O zaginięciu mieszkanki Więcborka policję poinformował jej mąż:
- Mąż poinformował policję, że jest zaniepokojony nieobecnością żony, która w dniu wczorajszym późnym wieczorem wyszła z domu i do dnia dzisiejszego nie powróciła. W wyniku penetracji terenu w pobliskim stawie ujawniono zwłoki 59-letniej kobiety.
Przyczynę śmierci kobiety wyjaśni sekcja zwłok. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich.















