Organizatorzy przygotowali dwa odcinki specjalne, każdy o długości około 4 kilometrów i przewidzieli niespodziankę: tak zwaną ´hopę´. Mówi organizator rajdu Irek Korycki:
- Hopa to jest odcinek trasy, którym się leci w powietrzu. Samochody wyskakują na trasie z prędkością i lądują, czyli to, co na rajdach kibice uwielbiają najbardziej. Kolega, który przygotowywał trasę odtworzył hopę z mistrzostw świata. Twierdzą zawodnicy, że najdłuższa, najfajniejsza hopa na rundach mistrzostw świata będzie u nas. Będzie widowiskowo. Zawodnicy nie będą mogli tej hopy omijać, wszyscy będą musieli przejechać.
Początek ścigania w Rallylandzie pod Debrznem w sobotę (27.04) o 10.30.















